Porównanie CIOSS vs Compubox

Redaktor Przemek Garczarczyk, polonijny dziennikarz zajmujący się boksem, zgłosił się do firmy Compubox, aby przygotowała statystyki ciosów walki Patryka Szymańskiego z Robertem Talarkiem. Dla tych którzy nie wiedzą, Compubox zajmuje się statystycznymi zestawieniami ciosów od 1985 roku. Jest to firma instytucja mająca ogromne doświadczenie w tym zakresie. Pojawiła się więc okazja, by wyniki z naszej aplikacji porównać z wynikami prekursorów w tej dziedzinie.

To co na początku rzuciło mi się w oczy, to spora różnica łącznej ilości wyprowadzonych ciosów. Compubox zliczył ich zdecydowanie więcej. Zdziwiło mnie to, ale po analizie doszedłem do wniosku, że wynika ona z założeń które ciosy liczmy, a które nie. Wszystko wskazuje na to, że Amerykanie liczą wszystkie wyprowadzone ciosy, również te dystansujące których my nie braliśmy pod uwagę. To co dla nas było nieistotne, Compubox zliczał zapewne jako niecelne jaby. Nie można więc porównywać ich statystyk z naszymi jeden do jednego. By miało to sens założenia nasze oraz ich musiałyby się pokrywać, a niestety tak nie jest. Dodatkowo, zarówno my jak i oni, musielibyśmy podchodzić do tematu zerojedynkowo, czyli liczymy tylko ciosy celne i chybione. A jak wiemy Amerykanie dodatkowo kategoryzują ciosy dzieląc je na proste i mocne. Wydaje się, że jedyną rozsądną opcją by zweryfikować wyniki CIOSSu jest porównanie z ich power punches, choć i tak mogą zdarzyć się rozbieżności, bowiem celne ciosy proste które zliczaliśmy, Compubox dodał najprawdopodobniej do statystyk jabów.
Read More

Reklamy

Test aplikacji

W minioną sobotę w Katowicach miała miejsce jedna z ciekawszych gal na polskim rynku w ostatnich latach. Mowa tu o „Ostatnim tańcu” organizowanym przez MB Promotions. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że podczas jej transmisji przyszło mi testować aplikację do zliczania ciosów. CIOSS, bo tak się nazywa program, wraz ze mną testował Marcin Łuczak, mój dobry kolega oraz zapalony kibic pięściarstwa.

Założenia jakie podjęliśmy zakładały, iż każdy z nas będzie śledził poczynania jednego boksera i będziemy liczyć wszystkie ciosy, zarówno bite na górę jak i dół, z wyłączeniem ciosów dystansujących oraz „klepanych” w klinczu. Uderzenia zostały podzielone na trafione i niecelne. Wyszedłem z założenia, iż nie będziemy kategoryzować ich na proste, mocne itp. Chcąc by ostateczne statystyki były jak najbliższe prawdzie, skupiliśmy się na dwóch opcjach wyboru, ponieważ wówczas istnieje dużo mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia błędu.

Szczegółowe statystyki walk zostały wysłane do organizatora gali. Z kolei na naszym profilu na Facebooku oraz Twitterze publikowałem ogólne podsumowania. Niestety z przyczyn od nas niezależnych nie mogliśmy zacząć testów od pojedynku Mateusza Rzadkosza z Tomaszem Gromadzkim. Szkoda. Pierwszą potyczką, w pewnym sensie dla nas historyczną, w której zliczaliśmy ciosy było starcie Damiana Wrzesińskiego oraz Kamila Młodzińskiego.
Read More