Statystyki ciosów Głowacki kontra Briedis

Pomału opadają emocje po kontrowersyjnej walce Krzysztofa Głowackiego z Mairisem Briedisem. To co działo się w ringu to kumulacja chamstwa łotewskiego pięściarza oraz braku kontroli nad pojedynkiem przez sędziego Byrda. Nie będę rozpisywał się nad szczegółami, ponieważ w tej kwestii napisano już wszystko, a przebieg starcia odbił się szerokim echem na całym świecie. Teraz pozostaje nam czekać na rozstrzygnięcie protestu, który złożył Andrzej Wasilewski.

Skupię się na statystykach ciosów, które przygotowaliśmy. Jak zobaczycie suma wyprowadzonych ciosów u obu pięściarzy była identyczna, a różnica celnych uderzeń niewielka. Pojedynek lepiej rozpoczął Głowacki, od drugiej rundy w ringu zaczął panować chaos, a przewaga ciosów przechylała się na korzyść Briedisa. Aby zobaczyć jak to wyglądało w szczegółach, zapraszam TUTAJ.

Reklamy

Statystyki gali w Kościerzynie

W miniony piątek w Kościerzynie miała miejsce gala Rocky Boxing Night, podczas której mieliśmy możliwość po raz pierwszy, na żywo przygotować statystyki ciosów. Po raz pierwszy statystyki pojawiły się także podczas transmisji telewizyjnej realizowanej przez polską stacje, w tym przypadku telewizję Polsat Sport. Gala była więc nie tylko ważna dla nas, ale także w pewnym sensie dla historii polskiego boksu zawodowego.

Tym bardziej cieszy nas fakt, iż swoją pracą mogliśmy dołożyć cegiełkę w procesie budowania nowych, ciekawych standardów dotyczących transmisji gal bokserskich w Polsce.

Zadanie udało nam się wypełnić, tak jak oczekiwał tego od nas zarówno promotor, jak i telewizja Polsat. Przy tej okazji chciałbym podziękować Panu Krystianowi Każyszce, za zaufanie oraz możliwość debiutu na dużej imprezie. Dominikowi z grupy Rocky Boxing Night za stworzenie komfortowych warunków podczas gali. Dziękuję również Maciejowi Miszkiniowi oraz Andrzejowi Kostyrze za możliwość poznania i serdeczny uścisk dłoni, a obsłudze telewizji Polsat za współpracę.
Read More

Debiut w Kościerzynie

Miło mi poinformować, iż 10 maja w Kościerzynie podczas najbliższej gali grupy Rocky Boxing Promotions, przyjdzie nam ponownie przetestować aplikację CIOSS. Promotora Krystiana Każyszka zainteresowała usługa opracowania statystyk ciosów, dzięki czemu po raz pierwszy, na żywo podczas gali będzie nam dane zliczać ciosy.

Czeka nas debiut, nie tylko na dużej imprezie, ale także przed kamerami telewizyjnymi, bowiem transmisję z gali przeprowadzi Polsat Sport. Niewątpliwie jest to dla nas duże wydarzenie, w pewnym sensie historyczne. Chciałbym podziękować panu Krystianowi za zaufanie i daną szansę. Gala zapowiada się ciekawie, głównie ze względu na formułę. W sumie zobaczymy 10 walk, w tym 4 w wadze ciężkiej. Reprezentanci królewskiej kategorii rywalizować będą w ramach turnieju wagi ciężkiej z nagrodą główną w wysokości 100 tysięcy złotych.

Na koniec coś z innej beczki. Nie wiem jak to wyglądało w przeszłości, nie mam tak rozległej wiedzy, ale być może jest to pierwsza gala w historii polskiego boksu zawodowego, na którym taka usługa będzie świadczona? Osobiście nie przypominam sobie, by podczas gali w Polsce podawane były statystyki ciosów. Jeśli ktoś z Was ma taką wiedzę, zapraszam do kontaktu. Chętnie poznam szczegóły.

Porównanie CIOSS vs Compubox

Redaktor Przemek Garczarczyk, polonijny dziennikarz zajmujący się boksem, zgłosił się do firmy Compubox, aby przygotowała statystyki ciosów walki Patryka Szymańskiego z Robertem Talarkiem. Dla tych którzy nie wiedzą, Compubox zajmuje się statystycznymi zestawieniami ciosów od 1985 roku. Jest to firma instytucja mająca ogromne doświadczenie w tym zakresie. Pojawiła się więc okazja, by wyniki z naszej aplikacji porównać z wynikami prekursorów w tej dziedzinie.

To co na początku rzuciło mi się w oczy, to spora różnica łącznej ilości wyprowadzonych ciosów. Compubox zliczył ich zdecydowanie więcej. Zdziwiło mnie to, ale po analizie doszedłem do wniosku, że wynika ona z założeń które ciosy liczmy, a które nie. Wszystko wskazuje na to, że Amerykanie liczą wszystkie wyprowadzone ciosy, również te dystansujące których my nie braliśmy pod uwagę. To co dla nas było nieistotne, Compubox zliczał zapewne jako niecelne jaby. Nie można więc porównywać ich statystyk z naszymi jeden do jednego. By miało to sens założenia nasze oraz ich musiałyby się pokrywać, a niestety tak nie jest. Dodatkowo, zarówno my jak i oni, musielibyśmy podchodzić do tematu zerojedynkowo, czyli liczymy tylko ciosy celne i chybione. A jak wiemy Amerykanie dodatkowo kategoryzują ciosy dzieląc je na proste i mocne. Wydaje się, że jedyną rozsądną opcją by zweryfikować wyniki CIOSSu jest porównanie z ich power punches, choć i tak mogą zdarzyć się rozbieżności, bowiem celne ciosy proste które zliczaliśmy, Compubox dodał najprawdopodobniej do statystyk jabów.
Read More

Test aplikacji

W minioną sobotę w Katowicach miała miejsce jedna z ciekawszych gal na polskim rynku w ostatnich latach. Mowa tu o „Ostatnim tańcu” organizowanym przez MB Promotions. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że podczas jej transmisji przyszło mi testować aplikację do zliczania ciosów. CIOSS, bo tak się nazywa program, wraz ze mną testował Marcin Łuczak, mój dobry kolega oraz zapalony kibic pięściarstwa.

Założenia jakie podjęliśmy zakładały, iż każdy z nas będzie śledził poczynania jednego boksera i będziemy liczyć wszystkie ciosy, zarówno bite na górę jak i dół, z wyłączeniem ciosów dystansujących oraz „klepanych” w klinczu. Uderzenia zostały podzielone na trafione i niecelne. Wyszedłem z założenia, iż nie będziemy kategoryzować ich na proste, mocne itp. Chcąc by ostateczne statystyki były jak najbliższe prawdzie, skupiliśmy się na dwóch opcjach wyboru, ponieważ wówczas istnieje dużo mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia błędu.

Szczegółowe statystyki walk zostały wysłane do organizatora gali. Z kolei na naszym profilu na Facebooku oraz Twitterze publikowałem ogólne podsumowania. Niestety z przyczyn od nas niezależnych nie mogliśmy zacząć testów od pojedynku Mateusza Rzadkosza z Tomaszem Gromadzkim. Szkoda. Pierwszą potyczką, w pewnym sensie dla nas historyczną, w której zliczaliśmy ciosy było starcie Damiana Wrzesińskiego oraz Kamila Młodzińskiego.
Read More