Test aplikacji

W minioną sobotę w Katowicach miała miejsce jedna z ciekawszych gal na polskim rynku w ostatnich latach. Mowa tu o „Ostatnim tańcu” organizowanym przez MB Promotions. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że podczas jej transmisji przyszło mi testować aplikację do zliczania ciosów. CIOSS, bo tak się nazywa program, wraz ze mną testował Marcin Łuczak, mój dobry kolega oraz zapalony kibic pięściarstwa.

Założenia jakie podjęliśmy zakładały, iż każdy z nas będzie śledził poczynania jednego boksera i będziemy liczyć wszystkie ciosy, zarówno bite na górę jak i dół, z wyłączeniem ciosów dystansujących oraz „klepanych” w klinczu. Uderzenia zostały podzielone na trafione i niecelne. Wyszedłem z założenia, iż nie będziemy kategoryzować ich na proste, mocne itp. Chcąc by ostateczne statystyki były jak najbliższe prawdzie, skupiliśmy się na dwóch opcjach wyboru, ponieważ wówczas istnieje dużo mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia błędu.

Szczegółowe statystyki walk zostały wysłane do organizatora gali. Z kolei na naszym profilu na Facebooku oraz Twitterze publikowałem ogólne podsumowania. Niestety z przyczyn od nas niezależnych nie mogliśmy zacząć testów od pojedynku Mateusza Rzadkosza z Tomaszem Gromadzkim. Szkoda. Pierwszą potyczką, w pewnym sensie dla nas historyczną, w której zliczaliśmy ciosy było starcie Damiana Wrzesińskiego oraz Kamila Młodzińskiego.
Read More

Reklamy