O projekcie

By przybliżyć Ci genezę PWR muszę cofnąć się do lat 90. Wówczas to, jako nastoletni chłopak, zacząłem trenować boks w bydgoskim Zawiszy. Moim trenerem był charyzmatyczny Ryszard Rybski, a jego pomocnikiem wicemistrz olimpijski z Rzymu, Jerzy Adamski. Przez cztery lata stoczyłem około trzydziestu walk, jednak ominęły mnie większe sukcesy. Po kilku latach od zakończenia przygody z pięściarstwem, pasję do tego sportu realizowałem pisząc na łamach serwisu Boxing.pl, który współtworzyłem przez trzy lata. W tym samym okresie prowadziłem także oficjalną stronę Agnieszki Rylik. W późniejszym czasie pisałem tu i ówdzie ostatecznie kończąc na własnym blogu. To właśnie tam reaktywowałem swój pomysł na „Polaków w rankingach”, których pierwowzór realizowałem jakąś dekadę temu w moim autorskim wortalu Boxing Links.

Uznałem, że warto by zestawienie z najlepszymi polskimi pięściarzami zawodowymi miało swoje osobne miejsce. Dlatego też znalazłeś się na PWR. Postanowiłem jednak, by na stronie znalazło się coś jeszcze, coś czego nie było w polskim Internecie. Myślę tu o „Polskim Pound 4 Pound”. Co w nim szczególnego? A no to, że zestawienie w całości liczone jest arytmetycznie na podstawie posiadanych pasów mistrzowskich (regular oraz interim), a także zajmowanych miejsc w rankingach federacji WBC, IBF, WBA, WBO, EBU oraz pozycji w serwisie BoxRec. „Polskie P4P” opiera się zatem na czystej matematyce i nie ma w nim mowy o moich subiektywnych odczuciach. Dzięki temu, według mnie, zestawienie jest obiektywne i bliskie jest faktycznemu stanowi polskiego boksu zawodowego. Zapraszam do lektury.

Pozdrawiam,
Marek Rugowski

Reklamy